Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl HPM
Karczma_Ajantisa
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Lubisz Diablo3.pl?

iegdyś stolica światowego handlu, Caldeum było dumą całego Kehjistan’u. Choć miasto dorównywało w rozmiarach Viz-jun a nawet Kurast, ku zadowoleniu uznających je za swój dom, nigdy nie było postrzegane jako stolica imperium. Paranie się handlem i jego zawiłości, to sprawa na tyle poważna, że nawet podczas eskalacji Wojen Czarnoksięskich Klanów (Mage Clan Wars), nie pozwalano by starcia polityczne i fluktuacje w kontroli nad magią, choć ważne, destabilizowały wymianę towarów w Caldeum. „Niech Kurast widzi się jako centrum świata”, mawiali. „Nam wystarczy nasza wolna wymiana dóbr, waluty i idei. Dziękujemy bardzo”.

Jednak, honor i duma, jakimi obdarzałem to wspaniałe miasto, zostały nadszarpnięte i stłumione. Spoglądając wstecz i szukając przyczyny toczącej je zgnilizny, skupił bym się na momencie zawitania do naszego miasta znacznej liczby szlachty z Kurast. Słyszałem te wszystkie potworne i nieprawdopodobne pogłoski odnośnie przyczyn ich ucieczki, jednak geneza tej emigracji nas nie interesowała. To postawa owej grupy szlachetnych uchodźców nas trapiła. Gdy opadły emocje związane z ulgą bycia wolnym od czegokolwiek co wypędziło ich z Kurast, nastroje wspomnianych uciekinierów przerodziły się w coraz większe wymagania, a w konsekwencji, arogancję. Nie mieli żadnych oporów przed żądaniem „prawowitego” miejsca w radzie konsorcjum handlowego, zarządzającego naszym miastem i byli nawet gotowi posłużyć się najemnymi siłami, zagwarantowanymi przez ich bogactwo, celem spełnienia swoich ambicji.

Z początku, interwencję imperatora Kehjistan’u, mającą na celu konfrontację z tą szybko pogarszającą się sytuacją, postrzegałem jako mętną. Lecz mistrzostwo z jakim wykorzystał swój urok i pełen rozmiar zdolności przywódczych oraz inteligencji, pozwoliło zażegnać konflikt między szlachtą z Kurast a radą konsorcjum handlowego. Cudem w moich oczach było całkowite poparcie ludności dla jego stanowiska. Choć zawsze stanowiliśmy część imperium Kehjistan’u i co za tym idzie, znajdowaliśmy pod jego protektoratem i władzą, zawsze też czuliśmy się odrębni i odpowiedzialni tylko przed sobą. Zaiste, w tym czasie wydawało się, że uniknięto katastrofy, jednak później dotarło do nas, że owe niepokoje czekały na nas ukryte pod grubą zasłoną dworskich uprzejmości.

Firana poczęła się rwać, gdy Imperator Hakan zachorował. Jego wpływy słabły a nastroje społeczne w Caldeum zaczęły odzwierciedlać jego stan zdrowia. Nasze niegdyś szlachetne miasto, więdło w oczach razem z nim.

Po jego śmierci i objęciu tronu przez niewydolnego potomka, Caldeum znalazło się na granicy otchłani. Lista naszych zwyrodnień wydawała się nie mieć końca: stan żyjących w biedzie i slumsów które zostali zmuszeni zająć, niekompetencja naszego suzerena, ponowne wynurzenie ksenofobicznego Zakarum i ich starcia z naszą kastą magów… Mógłbym zapełnić tym całe strony.

Zaprawdę, zbyt wiele to niecności do zniesienia.

 

O autorze.

Abd al-Hazir jest cenionym dżentelmenem, historykiem oraz uczonym. Ostatnio podjął się niespotykanego zadania: zbadania, klasyfikacji i złożenia w całość, informacji o unikalnych miejscach i istotach zamieszkujących nasz świat

 

It is all too much for one to bear, really.

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 21.10.2010 10:03
Autor: Iskariota
Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

Skomentuj wpis.

*