Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

Dwie Strony Czytania i Reakcji na Opinie Graczy

Jestem przekonany, że ta część z was, która regularnie śledzi wypowiedzi niebieskich i odróżnia poszczególnych CMów, nie będzie zaskoczona poniższymi cytatami. Tak czy owak, będzie można zaobserwować, że tradycyjne lanie wody, posrebrzane palce i wicie bawełny nadal jest głęboko zakorzenione w Blizzardowej filozofii kontaktów ze swoją społecznością.

Na pierwszy ogień idzie Lylirra, która wyjaśnia, co wpływa na odczytanie czyjejś opinii przez CMów, jak i samych deweloperów, dając przy okazji wskazówki, mające polepszyć nasze szanse na bycie zauważonym. Z drugiej natomiast strony, będziemy mieli Nakatoira z forów na starym kontynencie, który daje pokaz Bashiokowej szkoły z przed kilku lat (jako że wydaje mi się, że Bash tego typu styl ma już za sobą - i całe szczęście), choć Zarhym czasami chyba też jeszcze idzie w tą stronę. Do dzieła.

1. Kiedy na forach zgłaszane są opinie, czy za każdym razem Blizzardowscy menadżerowie społeczności i inni jego przedstawicie go czytają?

Choć sporo par oczu śledzi nasze fora i inwestujemy dużo czasu i wysiłku celem upewnienia się, że wrażenia społeczności mają posłuch, nie wykonalne jest dla nas przeczytanie każdego jednego posta na forum. Taka jest rzeczywistość, bez lukru. (Co nie znaczy, że się nie staramy.)

To powiedziawszy, istnieje stały strumień informacji płynący z tych forów do naszych deweloperów. Jeśli nie wysyłamy maili do Jaya, Wyatta, Adrew i innych designerów z waszymi wrażeniami, które zarejestrowaliśmy na tych forach, prowadzimy z nimi rozmowy poprzez komunikatory internetowe, lub po prostu robimy spacerek do ich biurek, coby przedyskutować sprawę osobiście. Mamy również cotygodniowe spotkana z deweloperami, omawiające najświeższe i najpopularniejsze tematy.

Co do zwiększenia szans, że wasz post zostanie dostrzeżony, najważniejsze jest upewnienie się, że zawartość waszego posta jest konstruktywnie wyłożona. Materiał nadal może być krytyczny względem gry i jej mechaniki, albo sposobu, w jaki działamy z naszą społecznością -- pozytywnie, czy negatywnie, nie ma znaczenia. Generalnie jednak, konstruktywne posty mają większe szanse na to, że zwrócimy na nie uwagę, ponieważ łatwiej się je czyta i łatwiej je zrozumieć (co w efekcie promuje dalszą dyskusję i utrzymuje wątek aktywnym), a do tego mniej jest prawdopodobne, że w jakikolwiek sposób złamią nasze zasady publikowania postów na forum (co może dać rezultat w postaci usunięcia lub zamknięcia wątku).

Tutaj też bardzo pomocny jest przycisk "Kciuki w górę". Wysoko oceniane posty mają zazwyczaj większą oglądalność, a ich status "wysoko-oceniany" oznacza dla nas, że zawarte w nich sentymenty są podzielane przez dużą ilość graczy. Jeśli więc zobaczysz posta, z którym się zgadzasz, kliknij przycisk "Kciuki w górę". Jest to bardzo łatwy sposób na zgłoszenie swojej opinii, bez konieczności pisania czegokolwiek, albo metoda na stwierdzenie "Zgadzam się", jako dodatek do swojej werbalnej odpowiedzi. (Jest to też również lepsze rozwiązanie, niż tworzenie posta z "+1".)

Ewidentnie zwracamy uwagę na wszystkie konstruktywne posty, bez znaczenia na ich ocenę, jednak okazanie swojego wsparcia dla danej idei, czy dyskusji poprzez głosowanie na jej rzecz, jest świetnym sposobem na zwiększenie prezencji takiej idei, czy dyskusji.

2. Jeśli odpowiedzią na pierwsze pytanie jest nie, jaki preferujecie sposób na przekazywanie wrażeń przez swoją społeczność?

Pisanie na forum jest świetne i tutaj też najpewniej twoja opinia zostanie przeczytana przez Blizzard. Menadżerowie społeczności przeglądają fora codziennie, tak jak i wielu członków ekipy deweloperskiej.

Są jakieś plany na dotarcie do wrażeń reszty społeczności (np. ludzi, którzy tych forów nie odwiedzają, ale grają w grę tak czy owak), czy może tylko z forów zbieracie opinie?

Zapoznajemy się z wymianami na Twitterze, postami na Facebooku oraz dyskusjami odbywającymi się na fansite'ach Diablo.

No i Nakatoir odpowiadający na żale wysoce sfrustrowanego fana:

Mam tego dość. Wiele razy już mówiłem sobie i kolegom, z którymi dużo gram, że przed zostawieniem gry, chciałem zabić Diablo na Inferno, ale to już się robi głupawe.

Razem mamy 500 przegranych godzin. Wypadł nam JEDEN przedmiot "jakości inferno", którego jeden z nas mógł użyć.

Pokonawszy ponad 4500 band czempionów i jakieś 300 goblinów, ewidentne jest, do jakiego stopnia ta gra jest zaprojektowana wokół ssania twojej karty kredytowej. Nie mogliśmy przejść dalej bez użycia AH. Skorzystamy więc z niego i użyjemy zakupionego sprzętu do farmowania Aktu 3, coby móc dostać się do Aktu 4.

Problem leży w tym, że absolutnie NIC użytecznego nie leci. NIC. Przez te wszystkie godziny, mój kolega znalazł 8 Legendarnych przedmiotów, a ja jeden. Wszystkie 9 było bezużytecznych. Sporo rzadkich poleciało, jeden był użyteczny po zakupach na AH. Teraz doszliśmy do nowej łaty, która miała podobno sporo naprawić, a podniosła koszty napraw.

Będziemy aplikowali szereg hotfixów, które dalej będą zwiększać szanse na wypadnięcie fantów wyższego poziomu na poziomie trudności Inferno. Wypatruj naszego bloga "Diablo III – poprawki – czerwiec" aby przekonać się, jakie będą nowe tabele szans na wypadniecie. Odnośnie waszych przedmiotów legendarnych, planujemy je znacząco wzmocnić, coby były zawsze lepsze od niebieskich przedmiotów; niestety jednak, ta zmiana nie będzie działała wstecz.

Fajnie, grałem dzisiaj prawie cały dzień i zebrałem od 1,4 miliona, do 180k złota. Bez rzemiosła albo udania się na AH. Graliśmy przez cały Akt 2 raz jeszcze i byliśmy blisko Ghoma w Akcie 3, kiedy mój kolega powiedział mi, żebyśmy po prostu poszli do miasta. Nie dojdziemy do Diablo na Inferno bez spędzania tysięcy godzin na farmienie, albo sięgania po nasze karty kredytowe, czego stanowczo odmawiamy.

Nie przychodźcie tu prawić nauk o graniu, nie przychodźcie mi tutaj z gównianymi historiami o tym, jak to zjada się kanapkę, ale ser w niej nie smakuje; czytałem już tutaj takie rzeczy, dajcie spokój. Przeszedłem wszystko w D2 zarówno na HC, jak i SC. Pokonałem Ubery na każdym poziomie trudności, praktycznie każdą postacią. Miałem elektryczne czarodziejki, które zadawały po 14k obrażeń i wszystko wokoło rozpieprzały. GRINDOWAŁEM ile się da, aby zdobyć najlepsze słowa runiczne w grze.

Problem Diablo 3 polega na tym, że po prostu nie ma tu żadnego systemu nagród. Powoli przechodzić kolejne zadania, jednak od strony przedmiotów nagrody są tak słabe, że w zasadzie nie ma sensu grać.

Przejdę teraz do co-op. Co-op jest w Diablo 3 bolesny. Bandy Elitarnych z ponad 6.4 miliona żywotności. Bandy z niezniszczalnymi czempionami, horde, vortex, arcane, molten i tak dalej. Dopiero co miałem bandę z arcane, plague, molten i mortar i po prostu się roześmiałem. Niektóre kombinacje są po prostu absurdalne. Kogo to jednak obchodzi, przynajmniej coś rzucą po 20 minutach, które są konieczne by je ubić, co nie? Jeśli się zastanawiacie, co mi poleciało, to były to nadgarstki z regeneracją życia i niezniszczalnością. Hura.

Niefart, jakiego miałeś z niektórymi z affixów na tych potworach może być czasami bardzo frustrujący, jednak jest to część wyzwania; pamiętam, jak dostawałem vortex, niezniszczalne czempiony, horde, extra health i było bardzo ciężko 🙁 Jednak uczucie ostatecznego pokonania takiej bandy jest fantastyczne. Czasami smutno jest, że taki wysiłek daje kiepskie fanty, jednak kiedy już poleci ci ten ilvl 63 rzadki z prawie idealnymi statystykami, nie zapomnisz tego uczucia!

Częścią wyzwania jest uczucie frustracji???? Zapomniałeś chyba o stu latach psychologii behawioralnej.

Wydaje mi się, że źle zinterpretowałeś znaczenie mojego komentarza. Chodziło mi jedynie o to, że te trudne bandy są po prostu częścią wyzwania, a nie że samo poczucie frustracji jest jego częścią.

Sensem gry w Diablo nigdy nie było jego zabicie, chodziło fanty. Miałem setki godzin takiej zabawy przy D2. Pomysł zabijania czempionów zamiast robienia milionów /mephisto/diablo/ball runów był całkiem dobry i mi się podobał. Kumulacja Męstwa Nefalemów, też całkiem dobra (do pewnego stopnia). Jednak pomysł projektowania D3 wokół jakiegoś gównianego systemu, który powinien być OPCJONALNY dla bogatych i rozpieszczonych - RMAH, jest fatalny.

Świetnie jest słyszeć, że podoba ci się system Męstwa Nefalemów wraz z ideą eksploracji świata w poszukiwania band czempionów, miast bezmyślnego zabijania w kółko bossów. Mnie też bardziej to odpowiada, niż ciągłe boss runy w Diablo II. Dzięki temu eksploruję i szukam band czempionów i za każdym razem napotykam się na nie w innym miejscu, a fakt, że affixy i rodzaj potwora też jest zawsze inny, sprawia, że do każdej walki podejdę inaczej.

Diablo III nie zostało zaprojektowane wokół RMAH i ten system jest nadal opcjonalny, nikogo nie zmuszamy do jego wykorzystywania. Osobiście jeszcze z niego nie korzystałem, ani do sprzedawania, ani do kupowania, choć w przyszłości mogę tam zajrzeć. Jest to po prostu dodatkowa usługa, z której możesz korzystać, jeśli tak zadecydujesz i tak samo jest z GAH.

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 30.06.2012 17:03

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

Skomentuj wpis.

*