Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

Grupa Method Ukończyła Inferno

Jak już niektórzy z was zdążyli zauważyć (i krzyczeć o tym w komentarzach do wcześniejszych  newsów), Europejska grupa Method "skończyła" Inferno (chwilę później Amerykańska grupa nolife również). Cudzysłów jest oczywiście stąd, że ich taktyka polegała na sprytnym przemykaniu między normalnymi potworami (oczywiście rzadkimi i czempionami też), coby jak najszybciej dojść do kolejnego questowego bossa. Nie jest to więc prawdziwy inferno clear, jednak nie zmienia to faktu, że nikt, włącznie z Jayem Wilsonem, nie spodziewał się takiego tempa:

Czy nie wydaje ci się, że to trochę za szybko poszło? W sensie: Spodziewałeś się, że prosiaki przejdą inferno w 4 dni? –@AkiEvans
Nie, spodziewałem się co najmniej całego tygodnia. –@Jay Wilson

Azmodan - Inferno:

Iskatu - Inferno:

Diablo - Inferno:

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 21.05.2012 12:35

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

13 komentarzy to “Grupa Method Ukończyła Inferno”

  1. Karciciel says:

    Mało przewidywalny coś ten Jay Wilson, oj, niezła wtopa blizzardzie. To jest to wielkie Diablo III ? Błąd który popełnili, jest rzeczą która występuje w prawie każdej grze tego typu co czyni ją po jakimś czasie nudną. A mianowicie: przedmioty żółte są lepsze od unikatów które BARDZO CIĘŻKO znaleźć. Nie czuć tej progresji, poprostu idziesz i wymieniasz na coraz to nowsze przedmioty na ah. I cały czas jest to samom tylko że z nowszymi przedmiotami. Liniówa taka aż do Inferno, w zasadzie do tego czasu poziom trudności wzrasta wprost proporcjonalnie do przedmiotów które cholernie łatwo załatwić.
    Nienawidzę tego odejścia od idei unikatów, ciężko je znaleźć jak **** ale są słabe tak że pożal się boże. A bonusy ze setów to jakaś parodia. No dobra, to dopiero początek, gra dopiero wyszła , może się jeszcze obudzą. Oczywiście gram i bawię się świetnie ale to już nie ten klimat a radość ze znalezionego przedmiotu żadna, bo go się wymieni za 5 pz, nawet magiczny będzie wyprzedzał twój rzadki z poprzednich 5 lvli, zresztą co by nie było to lepsze znajdziesz na markiecie tak czy siak. Gra jest dobra kurczę, ale w sprawie przedmiotów leży po całości.

  2. tbc says:

    Podobno niejaki Sygo grając solo był pierwszy?

  3. Khorba says:

    diablo 3 to totalna dno i brak szacunku dla odbiorcy gra najbardziej rozczarowujaca gra roku po tylu latach czekania spodziewalem sie perełki a to co dostałem w d3 to jakas kpina gra zrobiona jest bez klimatu jaki mialy jej poprzedniczki poza tytulem niewiele tu jest czegos dobrego z poprzednich czesci uproszczona jak wow, nie ma tego czegos co mialo d2 .D2 ktore wydaje sie duzo wieksza gra i bardziej zlorzona od d3 chyba ,diablo duchem zostal w d2 bo tu go nie wiedze ,dlamnie ta gra pachnie tytanquestem a nie dobrym rozbudowanym i klimatycznym diablo gra miala byc Swietna a pelna jest bugow ale mniejsza o to bo to jeszcze mozna naprawic. Tym moga sie zachwycac dzieci w wieku 15lat co podlapaly cisnienie na gre diablo i tez czekaja na nia od 8lat^^i fan boje bo z takimi nawet sie nie dyskutuje tak jak slepego nie pyta sie o droge…. a blizz kłamie mowiac ze robili ta gre 8 lat czy iles tam lat kazda firma mogla by zrobic gre na tym poziomie co diablo III od blizarda po tylu latch spodziewałem sie czegos lepszego czegos ogromnego a nie odwalenia roboty, d3 ma duzo mniej zawatrosci od d2 akty sa purywane jak by ociete lokacje nie ma w nich plynnosci przejscia tylko tak nakupkane wszystko tu stepy tu zaraz dzungla tu zaraz lochy jak z drugiego acktu na pustyni no tragedia jakas potworkow jest duzo mniej niz w d2 ta gra byla robiota tyle lat i jest poprostu niedoopracowana w najmnieszych szczegułach ,swiat gry mocno ogranicziny w d2 wydawal sie duzo wiekszy jego exploracja zajmowala duzo wiecej czasu i bylo tuzo wiecje lochow jaskin ruin wszystkiego gdzie to jest w d3 ?drop duzo mniejszy niz w d2 w ktorym mozna bylo nosic artefakty tutaj nawet ich nie widac malo leci przedmiotow budowanie postacie to jakas kpina jest… Zamienili najlepsze rozwiazania jakie byly w d2 i nie dali nic w zamian gra jest jak animacje mnicha niedopracowana blizz poprostu chcial zarobic duza kase na grze bez wzgledu na to czy bedzie dobra czy slaba bo i tak wiedzieli ze sie sprzeda jedyne co zostalo po nastepcy to sam tytul bo w tytanquesta to ja gralem kilka lat temu a teraz chcialem pograc w stare dobre diablo ..ALe oto mamy dowod jak wychodza kombinacje blizzarda od poczatku bylo kombinowane i przekombinowali mieli gdzies opinje fanow woleli odwalic gre po swojemu i oto sa efekty ich pracy …gra miala byc taka dobra jak zapewnial blizz aleD3 zasluguje na miano najbardziej rozczarowujacej gry roku i obniżyła w moich oczach range blizarda poszli na komercje z activision najlepsze gry robil Blizzard North…jestem zawiedziony az mi sie łezka do oka ćisnie =[ ocena: 3/10

    P.S ciesze sie ze rozczarowanych osob ktore czuja sie troche okłamane z dnia na dzien przybywa i ze blizz za to wypuscił dostanie odpowiednia nagrode roku ^^

    • Aser says:

      papa Aser od miesięcy powtarzał, że dobre Diablo 3 to zrobiłby tylko Blizzard North i też nikt nie poparł Mnie jak podawałem linki do zdjęć pierwszej ver. Diablo 3 z 2005 roku mówiąc, że gra wygląda na nich o wiele lepiej niż „nowe” Diablo 3. Nie wiem dlaczego bo na Mnie zrobiły piorunujące wrażenie i wylewający się z nich klimat „grozy” (podziemia) był po prostu wręcz wymarzony dla fana 1 i 2 części diablo. Oczami wyobrazi widzę jak Blizzard kasuje projekt zarzucając Mu brak „prostoty”, zbyt awangardowe podejście do rozwoju postaci i odstraszającą mroczną grafikę, która może nie podobać się odbiorcy „nowej ery gier” – pozwólcie, że miziając się w tych wyobrażeniach zwymiotuję ze śmiechu hahahahaha. Do nowego diablo podszedłem z dość dużą dawką euforii i generalnie pod wpływem niewyobrażalnego podniecenia, które towarzyszyło Mi przy instalowaniu gry wiedziałem, że nie będę mógł ocenić gry na „zimno”. Przez poziom trudności normal przeleciałem wręcz błyskawicznie nie analizując zbyto samej gry. Przemyślenia odnośnie tego jaką ocenę mógłbym wystawić Diablo 3 przyszły wraz z końcem poziomu koszmar. Emocje opadły człowiek otworzył oczy zaczął się zastanawiać co dostał za te 169zł. Ludzie często piszą pod negatywnymi opiniami o nowym Diablo by nie porównywać gry do części drugiej – co za BZDURA! to do czego mam porównać do left4dead, a może do Devil May Cry (ooo do Devila to nawet pasuje). Naturalnie, że nowe Diablo będę porównywał do starego bo nowe ma być lepsze od starego – banalna sprawa. Diablo3 ma dla Mnie dwie kolosalne wady przede wszystkim akty są klaustrofobiczne, a gra prowadzi nas za rękę i AH psuje frajdę z lootu w grze!!. Już nawet nie będę wspominał o rozwoju postaci i tych modyfikacjach (modyfikacjach hahahahaha dobre sobie) co poziom dostajemy nowe zupełnie do niczego nieprzydatne runy , super. Używa się kilku sprawdzonych umiejętności, a większość można sobie darować wraz z większością run. Ale nie o mizernym rozwoju postaci chcę pisać. Szokujące są dla Mnie te 4 akty bo jak jeszcze pierwszy trochę trwa i coś się dzieje tak dalej jest coraz gorzej. W d2 II i III akt był ciekawym wyzwaniem nie o tyle nawet związanym z pokonywaniem to coraz mocniejszych grup przeciwników, ale także dawał nam naszej postaci możliwość wręcz dowolnego odkrywania badania terenu szukania rozwiązań by przejść dalej – reasumując te akty w „starym” diablo dawały nam „przygodę i ciekawą eksplorację świata gry”. Dziś w pracy na oficjalnym forum przeczytałem wypowiedź gościa, który strasznie zachwalał nowe Diablo mówiąc przy tym, że w drugiej części II akt był tak skomplikowany, że przez to zrezygnował z gry -> eksplodowałem śmiechem. W diablo 3 świat jest mały bez klimatu bez polotu bez zagadek ehhh. Następna rzecz to AH. Grając na koszmarze mój DPS był niewystarczający na III (czy IV kurcze nie pamiętam) akt więc zacząłem farmić zacząłem szukać przedmiotów po kupcach itd po kilku godzinach w końcu znalazłem idealną dla mojego Mnicha broń naręczną z gniazdem na kamyk z +zręczność i +speed. Byłem super szczęśliwy. To w końcu dzięki moim poszukiwaniom mogłem wyposażyć swoją postać w przedmiot, który umożliwił jej przejście dalej. Byłem z siebie po prostu dumny i poczułem się trochę jak w starym diablo. Po jakimś czasie odkryłem, że przedmiot który szukałem kilka godzin mogłem kupić na AH za grosze ehhh jakież było moje rozczarowanie. Po cholerę Mi dobry drop pofarmię złoto i kupię co zechcę. AH skutecznie morduje wręcz jedną z największych „frajd” jakie miałem z wcześniejszych odsłon Diablo „dobry drop” i ta kosmiczna radocha przy identyfikowaniu. Na koniec trochę plus’u w tych minusach. Fakt fajnie kosi się „potforki”, zombiaki i szkielety, ale czy to wystarczy by siedzieć przy grze kilka miesięcy?, nie wydaje Mi się. Z oceną się jednak wstrzymam bo liczę jeszcze (nadzieja umiera ostatnia?), że Blizzard tak dobitnie zbombarduje grę patch’ami, że zmieni Ją w niektórych istotnych kwestiach o 180 stopni. Na razie jest na dłuższą metę słabo i to dość słabo. Duke Nukem Forever był tragicznym rozczarowaniem w 2011 roku nie chcę by Diablo 3 był takim samym rozczarowaniem 2012 roku!. Blizzard brać się do roboty wypier… AH dawać otwarty kanał dla sieciowej społeczności gry i pokój do handlu to będzie dobre na start!!

    • hinduqsh says:

      Zgadzam się w 100% – diablo 3 obraża fanów serii zaczynających granie od ‚jedynki’. Trójka podobać się może tylko gówniarzom wychowanym w erze Call of Fiuty 16: Future Warfare 5: Resurrection gdzie na pierwszym miejscu jest grafika, a później grywalność (choć w D3 nawet grafika zawodzi z dzisiejszymi możliwościami). pozdrawiam dzieci CODa i ładnych gier elo – bawcie się dobrze, a jak spieprzycie postać to głowa do góry bo umiejętności możecie zresetować (CO ZA k…. ŻAL!)

      • Arek says:

        Nie wiem co ty chcesz od tego CoDa. Według mnie jest zajebisty. Mam 27 lat i grałem też w d1 i d2. W d2 grałem około 4 lat zaraz po premierze i byłem gnojem wtedy. Dzisiaj gram w CoDa i mi sie podoba. Diablo 3 troszkę zawodzi, ale jest godnym następcą. Jest nowoczesną grą, która ma zupełnie nowe systemy. Skoro ty tkwisz w przeszłości, to chociaż nie zalewaj nas swoimi smutkami. Idź graj w d2. Śmiało.

  4. Sadkill says:

    To i ja dołożę coś od siebie. Gra faktycznie nie zasługuje na notę 10/10 co najwyżej 7/10, jest zdecydowanie za krótka jak na tyle lat produkcji, rozumiem że to H&S a nie pełnoprawny RPG ale 6-12 godzin ( na 1 poziom trudności)zabawy za 180zł to przegięcie. Brak questów pobocznych, liniowość aż do przesady, prowadzenie gracza za rączkę od początku do końca, obszary gry są małe i wyludnione, spotykanie co jakiś czas grupki składającej się z 3-4 mobów to nie są te obiecywane hordy przez które mieliśmy się przedzierać. Walki z bossami to jakaś porażka, poza zwiększoną ilością hp nie przedstawiają żadnego wyzwania, gdzie te obiecywane taktyczne rozgrywki (już w WoW walki były bardziej złożone, często zawierały w sobie kilka etapów z których każdy wymagał innego podejścia) a nie tylko przesuń się w lewo, przesuń się w prawo aby uniknąć czegoś tam. Patrząc na przedmioty też odczuwam pewien niedosyt ale to nic w porównaniu do częstości ich wypadania. Czytając o klejnotach i ilości jaką trzeba zebrać aby uzyskać jakiś naprawdę dobry obawiałem się że będzie na to potrzeba masy czasu a tymczasem okazuje się że kamienie lecą średnio co 5 minut co odbiera im resztki tego dreszczyka jaki powinien towarzyszyć „farmowaniu” itemów.
    O ile historię przedstawioną w grze da się jeszcze przełknąć to „wielki epicki finał” to porażka na całej linii, to bardziej przypomina ‚…i żyli długo i szczęśliwie”.
    Prawdopodobnie za rok o grze będą pamiętać tyko hardkorowcy grający PVP (o ile i ten system nie okaże się klęską) System domu akcyjnego za gold może sie utrzyma przez jakiś czas, ale wszyscy ci którzy ostrzyli sobie zęby na AH za gotówkę mogą go sobie darować bo wątpię by ktoś chciałby dać złamanego centa za jakikolwiek przedmiot.
    Podsumowując te wszystkie moje żale D3<D2 , mam tylko nadzieję że Blizz ogranie się i szybko wypuści dodatek który naprawi te wszystkie błędy i doda zawartości do już istniejącej rozgrywki.
    Czekając na dalszy rozwój sytuacji prawdopodobnie wymaksuję wszystkie 5 klas ale czy po tym będę chciał spędzać z Diablo3 długie zimowe wieczory, raczej nie.

  5. oxox says:

    @Sadkill ja dodam od siebie tylko tyle, że końcówka gry miażdży^^

  6. Sadkill says:

    W 1998 roku jak światło dzienne ujrzało D2 a 2 lata później D2exp technologia gier wciąż miała przed sobą długą drogę i Diablo2 było tak dobre jak dobre były ówczesne możliwości dlatego patrząc przez pryzmat tych 12 lat i postępu technologicznego, programistycznego oraz co nie mówić wymagań graczy D3 prezętuje się nad wyraz słabo. Mam na myśli graczy z tamtej epoki którzy oczekują od gier czegoś więcej niż tylko super wypasiona grafika i potoków krwi z ekranu a nie graczy dla których podpisanie się czymś więcej niż krzyżykiem jest już nie lada wyzwaniem. Niestety obserwując otaczający nas świat dochodzę do wniosku że średnie IQ w populacji jest coraz niższe a co za tym idzie deweloperzy obniżają poziom swoich „dzieł” do coraz niższego poziomu aby przeciętny gracz zrozumiał co się dzieje na ekranie.
    Nastała już chyba nieodwołalnie epoka w której musimy się pogodzić z faktem że nie zobaczymy już gier w stylu Baldur’s Gate, Fallout czy Neverwinter Nights.

    • tbc says:

      A się czepie 🙂 Diablo 2 = wakacje 2000, a EXP = wakacje 2001 🙂

      • Sadkill says:

        Hmm, widać stary już jestem i pamięć nie ta a może za dużo masełka, ale to i tak nie zmienia faktu, że dekada postępu a otrzymaliśmy produkt słaby, niedopracowany i nieprzemyślany.

  7. Karciciel says:

    Jaki oni mają problem do k*** nędzy z przedmiotami ? W Path of Exile ten sam zakichany błąd robią. Szlak by ich trafił. Jeszcze pamiętam jak to sobie kiedyś fajnie myślałem : Och, ach Diablo III, pozabijam , poszukam jakichś ciekawych unikatów i będę cieszył się jak dziecko. A teraz ? przedmioty są tak ku***sko nudne, że niewiem jakiego określenia mam na to jeszcze użyć. W Diablo II znalazłeś unikat i pełna gamma różnych ciekawych statów na przedmiocie było. Teraz dostajemy jakiś badziew , o ile go w ogóle dostaniemy…

Skomentuj wpis.