Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

Legendarne Idą w Dobrym Kierunku, Opinie o Farmowaniu

Dobre wieści na temat przedmiotów Legendarnych oraz porcja opinii o farmowaniu. Bashiok donosi na swoim Twitterze, że prace nad ulepszeniem przedmiotów Legendarnych idą w bardzo dobrym kierunku:

Widziałem postępy nad buffami przedmiotów Legendarnych w #D3 i byłem pozytywnie zaskoczony do jakiego stopnia będą fajniejsze/lepsze/bardziej interesujące.

No i to farmowanie. Na oficjalnych polskojęzycznych forach, pewien fan wyraził swoje zdegustowanie negatywnymi opiniami Blizzarda i innych fanów na temat farmowania:

Witam wszystkich

przegladalem temat tzw farmienia. Przyznam szczerze, ze nie bardzo rozumiem polityke blizzarda a jeszcze mniej Was - graczy piszacych tutaj na forum. Dotyczy to rowniez poziomu trudnosci inferno. Oby nic nie zmieniali!

Do czego zmierzam? Otoz, jak kazdy wie chodzi o "zmuszenie" statystycznie gry do dropniecia okreslonych itemow o okreslonej jakosci, jako ze % na dobre modyfikatory i ich wartosci sa 0,000-nic albo bardzo male, trzeba miec jak juz to zostalo wspomniane, mega fart albo mega duza ilosc wykonanych runow/farm...i tez fart. Plus znajomosc mechaniki gry - gdzie. ktory stworek ma jakie % itd. I teraz.

W czym lezy problem Blizz/graczy, ze ktos farmi? Czemu wszyscy maja byc rowni - doprecyzujmy rownani w dol? Sorry, jak poswiecam na granie iles godzin dziennie, testuje rozne ustawienia skilli/itemow, czytam o mechanice gry etc i chce byc dobry w te gre, to czemu mam byc blokowany? Innymi slowy - szykanowanyi? Czemu nie moge byc lepszy od innych?  Czemu mam byc rownany w dol do niedzielnych graczy? Moze to nie odpowiada moim ambicjom?

Jak ktos chce sobie pogrywac z doskoku, przejsc gre, wysluchac historii, pograc dla zabawy ze znajomymi -  to ok, jego wybor. I na tym koniec. Pewne miejsca/lokacje beda dla niego niedostepne. Traktuje te gre jako rozrywke, rekreacje i tak tez byc powinien traktowany przez "gre".  Sprawa botow wyglada dla mnie podobnie. Nie kazdy musi miec po rowno czy rowne szanse - jak wszyscy maja to samo to nikt nie ma nic wartosciowego. Na pewnym poziomie rywalizacji (podobnie jak w ligach d2lod) decyduja nie itemki czy fart - tylko faktyczna rzetelna znajmosc gry, ogranie (tudziez zgranie), doswiadczenie, taktyka gry. No i kontrola emocji oczywiscie. Tam sie zaczyna zabawa, ale dla zawodowcow. I na to trzeba czasu spedzonego przed monitorem.  

Na co dzien pracuje zawodowo jako szkoleniowec w tenisie ziemnym. Przekladajac granie na komputerze do grania w tenisa na korcie. Chce wychowac dobrego zawodowca (co jest piekielnie trudne, obarczone ogromnym ryzykiem niepowodzenia itd) i w zwiazku z tym mam nie pozwalac mu wiecej grac niz rowiesnicy w klubie, bo innym bedzie przykro? Bo nie stac ich rodzicow na to? Bo bedzie ich ogrywal niemilosiernie? Bo oni przez niego sie zniecheca (zamiast dazyc do poprawy, doskonalenia i dogonienia lepszego kolegi z klubu...). Przeciez to jest kompletne zaprzeczenie idei rywalizacji. Chesz byc dobry jak on? idz na scianke tenisowa cwicz, trenuj wiecej, trenuj efektywniej, jezdzij na turnieje, graj w wakacje/dni wolne/swieta. Poswiec sie temu a BYC moze bedziesz tak dobry jak on, jesli nie lepszy. Ale moze tylko zostaniesz z niezla umiejetnosci gry w tenisa? Po prostu nie jestes tak dobry, nie umiesz sie przebic, poradzic z emocjiami itd. Takie jest zycie.  

Chodzi mi tylko o filizofie myslenia. Nic wiecej. To nie jest tylko diablo 3 czy warcraft. Tenisista podobnie jak naukowiec i gracz counter-strike to...nolifer. Czy sie to komus podoba czy nie tak to teraz wyglada. Zeby byc zawodowcem w swojej dziedzinie trzeba PRZEPRACOWAC co najmniej 10000 godzin. A sa juz dziedziny bardzo waskie specjalizacje gdzie potrzeba juz okolo 14-16tys godzin (wszelkiego rodzaju biotechnologie chociazby).

Poza tym, to ze ktos cos wyfarmi nie oznacza, ze bedzie umial z tego skorzystac 🙂 a ze sie dorobi, to juz jego sukces!
   
Nie chce dyskutowac tutaj o tym, jak to granie nic nie daje, nie ma sie znajomych, przyjaciol, brak wiezi emocjonalnych z innymi itd. Uwazam, to za bez zwiazku z moim watkiem.

"Przyznam szczerze, ze nie bardzo rozumiem polityke blizzarda"

Też mi się tak wydaje - więc wyjaśnię - już wiele razy powtarzaliśmy, że nerfujemy te miejsca, gdzie setki graczy powtarzalnie do granic możliwości i nie napotykając większych trudności łażą dziennie tylko po to, żeby znaleźć dobry łup, co tak naprawdę zabija radość z gry i sprawia wrażenie, że nie należy budować umiejętności, tylko szukać błędów w systemie.

Dobry łup wg nas należy się przede wszystkim tym, którzy podejmują trudne wyzwania. Żeby farmić takie miejsca musisz posiadać umiejętności, które mogą wymagać talentu albo treningu, więc myślę, że w tej sprawie stoimy na tym samym stanowisku.

Jakby puchary wielkoszlemowe można było zdobyć od bicia rakietą w ścianę przez 8 godzin dziennie przez rok w zbugowanej hali sportowej to też coś byłoby nie tak, prawda?

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 15.06.2012 16:15

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

4 komentarze to “Legendarne Idą w Dobrym Kierunku, Opinie o Farmowaniu”

  1. iwonka says:

    i bardzo dobrze ze poprawia gierke i legendarne beda legendarne a nie crapy ja osobiscie odlozylam gre i czekam na nowy pacz 1.0.3 chociaz co do legendarnych to jeszcze w tym paczu nie wyjda

    • Artur says:

      A ja nie odstawiam gry tylko odkładam miliony żeby było mnie stać na super itemki jak patch wyjdzie (co nie znaczy że już takich nie mam 😉

  2. hardcorecasual says:

    dobry post kolesia, wlasciwie mam podobne zdanie.

    „nerfujemy te miejsca, gdzie setki graczy powtarzalnie do granic możliwości i nie napotykając większych trudności łażą dziennie tylko po to, żeby znaleźć dobry łup, co tak naprawdę zabija radość z gry i sprawia wrażenie, że nie należy budować umiejętności, tylko szukać błędów w systemie.”

    to brzmi jak walka z graczami i scisle ukierunkowanie tego co maja robic -> gdzie chodzic, gdzie nie i jak czesto. widocznie jeslis etki graczy cos w grze robia, to musi im sie to podobac, po co wiec tego zabraniac? kupilem d3, pogralem nawet sporo, zatrzymalem sie na a3 inferno i wypierdalam z tego tonacego wraku z debilna zaloga, ta gra to porazka z takim nastawieniem tworcow. przejrzyjcie na oczy i zobaczcie czym sie tak na prawde podniecacie.

  3. BiałoBrody says:

    Cóż, jak na moje gra ma sporo niedociągnieć i Niebiescy świetnie sobie z tego zdają sprawę.
    Będą dalej ciągnąć tą farse dopóki nie zacznie im się palić grunt pod nogami, póki co Lodzio Miodzio Panowie/Panie!

    Po prostu Kasa i jeszcze raz KASA, to się teraz liczy!

    Zawiedziony jestem na Diablo3 :((((

Skomentuj wpis.

*