Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

No Internet = No Diablo3? – Afera Online Nie Zwalnia

Wooh, nagłówek prawie jak z gazety. Nie mogłem się powstrzymać.

Społeczność jest zażenowana, a przynajmniej jej gro, zebrane na oficjalnych forach Diablo. Powstał post "No Internet = No Diablo 3???", który liczy już sobie 19 stron i zawiera jeden list otwarty do Rob'a Pardo i Bashiok'a. Bez zbędnych ceregieli, jako że wszyscy znacie historię z Piątku, przechodzimy do rzeczy:

Ostatnio znalazłem tego post'a na Forach WoW;

Co z tymi z nas, którzy podróżują? To nie jest tak, że mogę się bez problemów podłączyć pod WIFI w samolocie lub w pociągu. D2 uczyniło podróżowanie za młodu znośnym. Nie chciałbym tego stracić, z powodu jakiejś konieczności autoryzacji gry.

Bashiok odpowiada:

To będzie element wymagań gry. Będziesz miał gry, które wymagają połączenia z internetem do gry i takie, które tego nie potrzebują. Jeśli jesteś w sytuacji, w której nie masz dostępu do internetu, Diablo III nie będzie grą, w którą będziesz wtedy grał. Będąc na forach World of Warcraft, oczywiste jest, że musimy planować na takie okoliczności. Mam swoje gry offline i mam gry online. W które z nich mogę grać i kiedy, jest częścią istoty tych gier oraz ich wymagań. 

Kilka moich nowych pytań;

  • Dlaczego system nie może być utrzymany w podobny sposób jak przy SCII, gdzie wystarczy autoryzować swoje konto by odblokować tryb Single Player?
  • Dlaczego usunięto najprostszy sposób rozgrywki by wszystko skomplikować?
  • Co skłoniło Blizzard do tej decyzji (Rozumiejąc, co Pardo już przy tym powiedział?)
  • Jeśli już w jakiś sposób dobiorę się do jakiegoś parszywego źródła internetu i będę grał sam, będą dla mnie lagi pomimo tego, że nie gram z innymi?

Poniżej zawartość z wczoraj:

To wielka szkoda dla gry z tak silną bazą w trybie dla jednego gracza. Osobiście podoba mi się aspekt kooperacyjny, choć lubię móc grać samemu, bez połączenia z internetem. To nadal jest i zawsze była jedna z najfajniejszych serii dla jednego gracza, fabuły są złożone, rozgrywka sama w sobie jest ekscytująca i nawet sam fakt budowania swojej postaci jest ekscytujący.

Nadal mam nadzieję, choć rozumiem, że to się już nie zmieni tak późno w procesie deweloperskim, jednak proszę, pozwólcie mi grać bez połączenia z internetem... nie każdy jest połączony cały czas a teraz, nie mogę nawet grać w D3 (grę, na którą bardzo, bardzo cierpliwie czekałem), pracując w Afryce (90% mojego życia)...?

Cytat

"P: Będę musiał być połączony z internetem by grać w Diablo III?

O: Tak, gracze muszą być online aby móc grać w Diablo III. Diablo III było od samego początku budowane pod pełne wykorzystanie nowej platformy Battle.net. Gracze będą mieli dostęp do kilku funkcji w Battle.ne'cie, takich jak system osiągnięć jak i system proporców; potężny tryb kooperacji i dobierania przeciwników w PvP; pełne śledzenie statystyk; niewygasające postacie, dostępne z każdego komputera z zainstalowanym Diablo III; niewygasającą listę przyjaciół Real ID na przestrzeni wielu gier Blizzard'a razem z chat'em przecinającym wszystkie gry; wspólną skrzynię dla wszystkich postaci na koncie Battle.net; oraz możliwość dołączenia twoich przyjaciół w dowolnym momencie walki z Gorejącym Piekłem. Razem z benefitami bezpieczeństwa, zapewnianymi przez Battle.net, te ściśle z nim związane funkcje, stanowią integralną część wrażeń z gry w Diablo III."

Jestem praktycznie już pewien, że nie będzie wersji offline single player, tak jak mówi Rob Pardo;

Zarówno w Diablo, jak i w Diablo II, wydaje mi się, że wielu ludzi wychodziło  z założenia, że "chcę zrobić moją postać offline, z dala od tego niebezpiecznego środowiska Battle.net'u. Jak już moja postać będzie potężna, wskoczę w tryb online." Problem jednak polega na tym, że nie możemy dokładnie sprawdzić, czy po drodze ktoś nie oszukiwał. Mogli mieć możliwość hack'owania swojej postaci i czego tam jeszcze, więc nie możemy pozwolić, by takie postacie biegały po Battle.ne'cie. Trzeba więc w takim wypadku zaczynać od nowa, nową postacią, co jest dokładnie przypadkiem Diablo II, który był bardzo niefortunny. 

Co jest złego w konieczności rozpoczęcia gry na nowo? Online i Offline powinny być zupełnie odseparowanymi światami i każdy, kto w grę gra, powinien być tego świadomy. Jeśli Blizzard nie jest w stanie pozwolić komuś grać Offline po czym transferować tą postać do trybu Online, niech tak będzie (rozumiem w pełni zawiłość tego tematu, zważywszy na zdolności użytkownika do modd'owania etc.), nadal jednak, uważam, że powinno się nam pozwolić grać w grę, za którą płacimy, bez internetowego połączenia. Nie chcę mod'ować/hack'ować, chcę jednak przejść fabułę bez konieczności bycia związanym z siecią. Bez trybu Single Player, dlaczego ta gra nie jest F2P (mikro transakcje) lub PPM?

Jak to powiedział Jay Wilson i co padło w wywiadzie dla DiabloFans:

Więc tak, mógłbyś przebiec przez fabułę, jednak to wszystko ci ją zepsuje. Z drugiej strony, zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli tak właśnie chcesz grać... jeśli ważniejsze jest dla ciebie granie z kumplem niż składność fabuły, OK. To jest dla ciebie ważne. Ty jesteś graczem, twoje $50, ty decydujesz. 

Generalnie ja jestem graczem, zapłaciłem $50 za grę, która daje możliwość grania Single Player, dlaczego więc POTRZEBUJĘ połączenia z internetem, chcę grać w grę w trybie Single Player, jako że to jest dla mnie najważniejsze... ten system grania online w pewien sposób zaprzecza faktowi ARPG serii Diablo.

Drogi Panie Pardo/Bashiok,

To jest tutaj mój pierwszy post. (Uwierzcie mi gry mówię, że sporo mnie kosztowało dostanie się tu dzisiaj: od pobrania Diablo 2 od Blizzard'a w trzy godziny, do dwóch, całkiem długich rozmów telefonicznych z obsługą klienta celem uruchomienia gry, dzięki czemu mogłem stworzyć konto US West, zalogować się na fora i napisać ten otwarty list.) Z tego względu, nie wypowiadałem się wcześniej na temat żadnego z systemów/planów dla Diablo 3: kontrowersji kolorystycznej, kul życia, brak LAN'u, brak punktów atrybutów, kwestii wyglądu bohaterów, towarzyszy, brak punktów umiejętności czy też RMT Auction House (gdzie z kolei na innych forach, udzielałem się ten temat intensywnie)--bo sam fakt kończenia prac nad Diablo 3 wprawia mnie w ekstazę. Jednak nowy plan nie wprowadzenia rozgrywki Offline, nie mógł przejść bez słowa.

WKiedy pierwszy raz ogłoszono Diablo 3, diabloii.com (tak, nadal "ii" w tym momencie :D) spytało społeczności o ich największe życzenie względem Diablo 3. Pośród nadziei na klasy postaci, agresywnego podejścia do walki z hack'ami oraz pragnienia wspólnej skrzyni, jeden poster zwyczajnie napisał dwa słowa: "Single Player"--zakładam, że miał tym samym na myśli "offline Single Player", jako że był aktywnym członkiem forum Single Player Diabloii. Od tego czasu, towarzyszę mu--oraz innym--którzy tak samo jak my--teraz, "naszym" głównym życzeniem--by Diablo 3 wspierało rozgrywkę offline Single Player. Moje uszy stawały dęba za każdym razem, gdy jakiś dziennikarz pytał Jay'a Wilson'a o Single Player (choć wtedy, nie ogłaszał jeszcze niczego finalnego, prócz mówienia, że "nagabujemy graczy do korzystania z Battle.net'u). Miałem nawet okazję rozmawiać z Jay'em Wilson'em na ostatnim BlizzCo'nie na temat istotności wprowadzenia komendy "/Players X", tak jak w Diablo 2, dla wszystkich nas--"solistów Offline".

"Po co to wszystko?" Ktoś mógłby spytać. "Skoro się martwisz o czystość przeżywania fabuły, bycie popędzanym przez innych lub jeśli zwyczajnie lubisz grać samemu, zawsze możesz stworzyć własną grę i ochronić ją hasłem. A jeśli chcesz iść w PvP lub odwiedzić Auction House (czy jak to tam będzie zwane [to jest głos z przeszłości :)]) zawsze możesz dołączyć do jakiejś gry i wyjątkowo cieszyć się tymi benefitami. Ja tak robię." I wszystko fajnie, jestem pewien, że wielu graczy tak właśnie będzie działać, jednak dla mnie--to nie działa. Moje rozumowanie ma dwie strony: brak zainteresowania Battle.net'em oraz niechęć do polegania na połączeniu z internetem.

Najpierw, Battle.net. Zupełnie mnie takie ustrojstwa nie interesują. Ani PvP mnie nie interesuje, Auction House, czy żaden z pozostałych elementów, o których pisał Pan Pardo (listy przyjaciół, RealID, system drużyn, drop-in/out, osiągnięcia, system proporców). Jako że nie jestem nimi zainteresowany, nawet w najmniejszym stopniu nie satysfakcjonują one moich (i jestem pewien, że innych też, z tego co widzę na tych forach oraz forach innych portali z nowościami o grach) zmartwień odnośnie braku trybu offiline Single Player.Prócz tego, całkowicie uwielbiam możliwość pauzowania gier offline. Jeśli nagle potrzebuję pauzy, bo dzwoni mi telefon, bo ktoś puka do drzwi, lub dlatego, że moja młodsza siostra wpada nagle do pokoju bo ucięła się w palec (a tak właśnie przed chwilą się stało), mogę sobie przerwać cudownym klawiszem "Esc".

Po drugie i może najważniejsze, kwestie połączeń z internetem. Obecnie przybywam w hrabstwie Los Angeles i nawet w tak ruchliwym miejscu, połączenie z internetem w moim mieście nadal jest niższego rzędu (proszę zauważyć: dopiero co kupiłem bombowy nowy router i kartę bezprzewodową, więc wina nie może leżeć po ich stronie). Razem z moim dostawcą telewizji, moje połączenie z internetem (poprzez Time Warner--tylko jeden inny dostawca tu jest, tak samo "skokowy") daje nura od czasu do czasu. I nie "od czasu do czasu" w rozumieniu miesiąca czy nawet tygodnia, dziennie daje nura. "Niestety, tak tutaj po prostu jest", słowa mojej obsługi klienta. Zaiste, bardzo niefortunna to sprawa. Co więcej, kiedy moja siostra siedzi przed swoim komputerem, robiąc cokolwiek innego prócz ślęczenia nad tumblr'em (dzisiejsze dzieciaki, nie mam racji? :)) moje połączenie nagle zwalnia; A większość z jej procesów jest bardzo prosta: ładowanie filmu z Netflix'a, pobieranie piosenek z iTunes... oglądanie YouTube'a! Co gorze, nie doświadczam tego problemu tylko w granicach hrabstwa Los Angeles. Miałem podobne, jeśli nie gorsze problemy w Austin, TX oraz w Atlancie, GA--a to są stolice tych stanów! Już nawet nie będę się rozwodził nad jakością połączeń na Karaibach (gdzie mieszkałem przez rok)--straszliwe! Dalej, wielu ludzi zwyczajnie nie ma połączenia z internetem. Nie dlatego, że są "tak biedni", że nie stać ich na $60 grę (lub $100 Edycję Kolekcjonerską ;)), której wyczekują od trzech lat, dlatego, że nie mogą sobie pozwolić na miesięczne rachunki w wysokości $40-60. Czy też, jak to inny poster ujął, ponieważ nie grają zwykle w lokacji z połączeniem do internetu.

Rozumiem potrzebę DRM, w końcu ile to, 3.2 miliona ludzi ściągnęło nielegalnie StarCraft'a 2? Jednak pójście tak daleko, by aż zupełnie nie pozwalać na rozgrywkę offline Single Player, jest nie fair względem wyżej wymienionych kwestii lub też względem samych płacących klientów jako całości: "tylko ludzie, którzy kupują filmy widzą ostrzeżenie FBI."

Bardzo proszę, z całym szacunkiem do modelu prowadzenia biznesu Blizzard'a, przemyślcie to bardzo dramatyczne stanowisko nie oferowania rozgrywki offline Single Player, przez co znacznie więcej z nas (tych, których obecne rozwiązanie odetnie od gry) będzie błogosławionych możliwością przeżycia finału tej wspaniałej serii na naszych własnych warunkach.

Z poważaniem, oddany fan "Tylko-Blizzard'a",

Blascid

Prócz wszystkich innych benefitów, które w ostateczności naszym zdaniem wynikną z posiadania wszystkich online jako jedną, aktywną i scentralizowaną społeczność, popularny system aren, dostępną przestrzeń magazynową postaci, etc. etc. Diablo III jest postawione na architekturze client/server, co oznacza, że nie wszystkie dane gry i jej mechaniki znajdują się na clien'cie (twoim komputerze).

Nie różni się to specjalnie od World of Warcraft, gdzie sam świat, grafika, dźwięki, etc. znajdują się na twojej maszynie, jednak wszyscy NPC'e i wrogowie, są kontrolowani przez serwer. Diablo III nie funkcjonuje dokładnie w ten sam sposób, jednak takie rzeczy jak losowość potworów, losowość lochów, wypadanie przedmiotów i wyniki walki, są wykonywane i weryfikowane poprzez proces, w którym client komunikuje się z serwerem i vice versa.

Wiele się żeśmy nauczyli z takiego typu architektury przy World of Warcraft, w szczególności o dodatkowym bezpieczeństwie i oglądzie na stan rozgrywki, jaki zapewnia. Pozwala on na duży poziom kontroli nad grą dla wszystkich graczy, w każdym momencie, więc jeśli wiemy, że istnieje jakiś problem lub bug, możemy go zazwyczaj zaadresować natychmiast, poprzez live hotfix. Hotfix'ów nie da się wykorzystać do wszystkiego, nadal będą patch'e client'a, zdecydowanie jednak zamierzamy osiągnąć poziom, na którym będziemy w stanie zapewnić stałą, wysoką jakość wrażeń dla wszystkich graczy na raz, poprzez takie rozwiązania, jak właśnie hotfix'y.

Dodatkowo, istnieje sporo zmartwień natury bezpieczeństwa. Choć nigdy nie ma całkowicie nieprzeniknionego rozwiązania zatrzymującego włamy i oszustwa, odkryliśmy, że ścisła architektura client/server stanowi ogromną barierę w użytkowaniu tego typu metod i oprogramowania.

Ostatecznie, podjęliśmy decyzję o zastosowaniu architektury client/server ze względu na bezpieczeństwo i jakość, jaką jest w stanie zapewnić grającym, jednocześnie wzmacniając nasze ideały o pulsującej życiem społeczności online.

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 09.08.2011 11:28

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

8 komentarzy to “No Internet = No Diablo3? – Afera Online Nie Zwalnia”

  1. KHORBA says:

    nie wiem z czego tu robia problem internet to nie jest jakas tam nie wiadomo jak droga sprawa i w kazdym niemal zadupiu swiata mozna ta usługe miec wiec zamiast krakac niech sobie zaloza neta bo skoro juz sie tak skarża na forach to chyba maja albo dymaja do kawiarenek i przeplacaja za to…musi byc online zeby mozna bylo dawac aktualizacje jak sa bugi…macie jeszce 105 dni do premiery d3 wiec sie ogarnijcie

  2. Rafał says:

    No faktycznie musi być online żeby dawać aktualizacje , ale nie taki . Coś ci się miesza. Aktualizację to ja se mogę iść do kawiarenki i ściągnąć na pendrivea. A co do dostępności internetu jakie zadupia odwiedziłeś , że wiesz jak tam jest z netem ?

  3. Szefo says:

    Moim zdaniem rozwiązanie to jest w dużej mierze antypirackie.
    Powszechnie wiadomo, iż istnieją prywatne serwery do wowa, które nie dorastają do pięt globalowi. Blizzard trzyma całą bazę serwerową w swojej firmie, co jest utrudnieniem dla piratów, którzy chcą ulepszać swoje privy. To samo czeka diablo 3- nie chcesz zapłacić ok. 150zł za grę-> męcz się z oskryptowywaniem wszystkich mapek, zachowań potworów itd.

  4. Euforia says:

    Nie rozumiem tego calego zamieszania, internet dzis ma kazdy wiec co za problem?
    Jesli o mnie chodzi to widze tutaj same plusy, np: gdzie kolwiek sie nie pojawie zawsze bede miala dostep do mojej postaci, bez problemowa komunikacja ze znajomymi, mniej oszustow itd.

  5. WhiteOwl says:

    Akurat to, że ten gość ma słaby net i to w Anglii, wynika najprawdopodobniej z jego niewiedzy. Nie wierzę, że w miejscu jego zamieszkania nie może być lepszy.
    Takie cuda to tylko u nas na wioskach, gdzie można liczyć tylko na jedynego dostawcę. Wiadomo, którego mam na myśli :], a który to szwankuje często w wyniku słabej jakości modemów czy łącz. Ale jeszcze są operatorzy komórkowi. Wybiera się takiego, w którym jest dobry zasięg i gramy.

  6. WhiteOwl says:

    Ups, sorry, w Los Angeles. Zmyliło mnie hrabstwo :P.

  7. keats says:

    @KHORBA
    Niestety ja mam słabego neta. Nie dlatego, że mnie ( a raczej moich rodziców ) nie stać. Ale akurat się przeprowadziliśmy na takie ” zadupie ” i niestety nie możemy mieć dobrego neta. No i co w takiej sytuacji mam zrobić? Wolę sobie kupić D3 i grać offline, lub przez LAN z bratem i przejść z nim całą grę, jak to zrobiliśmy w D2. Więc nie pierdol głupot. Aktualizacje… No przecież można zrobić taki system, że dopiero jak klikniesz w button ” multiplayer ” zacznie pobierać aktualizacje. A tak, niech ktoś sobie gra na starym d3. Znając blizza wyjdzie bardzo dobra gra, i nie będzie zbyt wiele błędów 🙂

  8. jaro says:

    co tu pisac po kilku latach blizzard nabil w butelke czesc swoich fanow to nie chodzi o internet bo naprawde nie kazdy ma internet z uwagi na brak pracy czy miejsce zamieszkania przeciez wiadomoi ze niektorym w Polsce nie przelewa sie a nie chce sie czasem biegac po kafejkach nie dosyc ze trzeba czasem dokupic karte graficzna lub zakupic lepszego laptopa zakupic nowke gre za okolo 200 zl to jeszcze zakupic internet o dobrej predkosci bo nizszy lub bezprzewodowy moze mi posluzyc do poczytania wiadomosci. blizard dal d… na calej linii po prostu olal czesc fanow diablo i choc ciezko mi to mowic nie zamierzam kupowac d3 nowego laptopa i internetu karty graficznej bo blizzard tak sobie wymyslil – przykre ale prawdziwe po prostu nie lubie jesli ktos mowi mi jak mam grac z kim w jaki sposob lub jak zyc. zegnaj blizzardzie …

Skomentuj wpis.

ERROR: si-captcha.php plugin: GD image support not detected in PHP!

Contact your web host and ask them to enable GD image support for PHP.

ERROR: si-captcha.php plugin: imagepng function not detected in PHP!

Contact your web host and ask them to enable imagepng for PHP.