Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

Nowe Informacje o Poziomie Trudności Inferno

W bezpośrednim nawiązaniu do poprzedniego newsa, Bashiok w tym samym wątku na oficjalnych forach Diablo 3 (tym, rozpoczętym przez Starbirda), serwuje zestaw informacji aktualizujących obecny stan ostatniego poziomu trudności - i w ostateczności głównej przestrzeni rozgrywki końcowej - Inferno.

To może być tak dobra okazja, jak każda, by UJAWNIĆ TAJMNICĘ! tego, że poziomy potworów na Inferno nie są już linearne. Teraz robią się progresywnie coraz trudniejsze. Jest to nasza reakcja na wyniki wewnętrznych testów Inferno. Pierwotnie zmierzaliśmy mieć płaski poziom trudności, przy którym mógłbyś farmować przedmioty gdziekolwiek, i nie byłoby różnicy w poziomie trudności między jedną lokacją, a drugą. Wywołało to jednak kilka wewnętrznych problemów:
 
- Po prostu źle to wyglądało. Przechodzenie gry utrzymującej się cały czas na praktycznie takim samym poziomie, nie wywierało najlepszego wrażenia. Człowiek czół się zawiedziony dochodząc do ostatniego bossa, który okazywał się nie być specjalnie trudniejszy od pierwszego.

- Istnieje szeroki wachlarz graczy i chcieliśmy się upewnić, że każdy będzie miał w co zatopić zęby. Spodziewamy się, że każdy z odpowiednią ilością wolnego czasu i poświęcenia, dojdzie do 60 poziomu. Jednak poziom trudności w Inferno musiał się zwiększać w zróżnicowany sposób, trafiając w zróżnicowane gusta. Dla szaleńców, trzeba mieć OGROMNY wzrost poziomu trudności, dla bardziej "przygodnej, choć wciąż hardcore" gawiedzi, trzeba oczywistego, choć mniej intensywnego wzrostu poziomu trudności. Dzięki temu, szaleńcy grający non-stop, dobiwszy do I Aktu dostaną wyzwanie, jednak miesiąc później, nadal będą mieli co robić (Akty II, III i IV). Dla tych "przygodnych-hardcore'owców", dojście do 60 poziomu potrwa trochę dłużej, a wejście do Inferno nie spowoduje efektu uderzenia w ceglaną ścianę. Będą mogli doświadczyć jakichś "pomniejszych zwycięstw" pracując w I Akcie, przy okazji może marząc o dojściu do późniejszych aktów.

- Długowieczność. Zdajemy sobie sprawę, że ludzie naprawdę chcą pracować względem postawionych przed nimi wyzwań i im sprostać. Akty III i IV uczyniliśmy, naprawdę bardzo, bardzo brutalnie trudnymi, nadającymi się tylko dla elitarnych wyjadaczy. Uczynienie całości Inferno aż tak brutalnie ciężką, nie było dobrym pomysłem.

Może wam się teraz cisnąć na usta: "Myślałem, że chcieliście, byśmy mogli farmować wszędzie, gdzie nam się podobało. Teraz mamy tylko połowę tej przestrzeni do farmowania? Co to ma być? Naszym celem jest uczynienie fantów matematycznie lepszymi w późniejszych aktach, jednocześnie nie robiąc ze starszych przedmiotów przeżytków. Wydaje nam się, że Diablo II akurat tutaj całkiem nieźle sobie z tym radziło i w Diablo III, spodziewamy się podobnych efektów.

W D2 ludzie robili Diablo runy, Mephisto runy, Pindleskin runy, Pit runy, Baal runy, etc. ponieważ większość fantów w Diablo jest ekstremalnie losowa. Choć ten teoretycznie najlepszy przedmiot może się pojawić w późniejszych Aktach, dobre losowanie we wcześniejszych nada może być lepsze. W wewnętrznych testach, po intensywnych sesjach brutalnie trudnego Inferno odkryliśmy, że całkiem fajnie jest czasami wrócić do III i IV Aktu Piekła i wcale nie tak rzadko byliśmy zaskoczeni lepszymi wersjami przedmiotów. Spodziewamy się przeniesienia tego efektu do Inferno, gdzie ktoś, kto teoretycznie może farmować Akt IV, najprawdopodobniej z przyjemnością będzie mógł to robić w Akcie I dlatego, że potencjał losowości przedmiotów również jest tam zachęcający. Zawdzięczamy to wysoce losowym przedmiotów, których krzywe dystrybucji mocy często się nakładają.

Reakcje na te rewelacje pojawiły się na rodzimych forach, gdzie CM Wuluxar dopowiada szereg kwestii do wiadomości Bashioka, rozjaśniając kwestie wywołujące wśród fanów kontrowersje:

Nie przejdziesz sam hell w diablo 3 , mozesz pomarzyc o tym 🙂 , mam nawet watpliwosci czy samemu da rade przejdz nightmare ( szczegolnie po tych informacjach ktorych udzielil blizzard , ze nastawiaja sie na gre PvE , a PvP tylko casual i nie maja w planach robie z PvP w diablo 3 esportu)

Gra jest zaprojektowana tak, żeby każdy poziom trudności mógł przejść 1 gracz albo drużyna złożona z 2, 3 lub 4 graczy.

Nerf przeciwników w pierwszym akcie spowoduje, że będą na poziomie przeciwników z 4 aktu na piekle. Jedyne co zostaje Blizzardowi to podniesienie poziomu trudności przeciwników na wyższych aktach Inferno.

Jak najbardziej nie ma mowy o nerfie, a jedynie o zwiększeniu poziomu trudności przeciwników spotykanych w miarę przechodzenia poziomu trudności Inferno. Nie znam szczegółów co do poziomów potworów, gdy czegoś się dowiem, to dam znać.

We fragmencie, który odczytaliście jako zapowiedź nerfu, chodzi jedynie o to, że gracze bardziej casualowi będą dłużej zdobywać poziom 60 ( w większej liczbie sesji, co wiąże się z wielokrotnym przechodzeniem tego samego, resetowanego contentu na Piekle), a co za tym idzie, będą mieli więcej okazji trafić dobry sprzęt podczas grania na Piekle. Wejdą oni do Inferno później, ale lepiej wyposażeni po Piekle, niż najbardziej zacięci gracze, którzy za cel obiorą przejście Inferno i nie spędzą na Piekle więcej czasu, niż będzie to potrzebne do dobicia poziomu 60.

Dzięki zwiększeniu trudności kolejnych aktów, ci drudzy staną przed kolejnym dużym wyzwaniem w każdym kolejnym akcie.

Jeżeli chodzi o samo przechodzenie Inferno, problemy będą na pewno ze złotem na naprawy. Koszty naprawy porządnych przedmiotów, bez których nie ma co marzyć o wejściu na Inferno, będą na tyle wysokie, że śmierć będzie dla was bardzo bolesna pod względem finansowym. Nie będzie możliwości tłuczenia głową w grupę potworów dotąd aż się przebijecie po 5 zgonach. Każda śmierć postaci będzie zatrzymywać, a wręcz cofać progresję.

Dzięki zwiększonej liczbie modyfikatorów, skalowanych odpornościach potworów (również na ogłuszenie) oraz zaciekłości i inteligencji atakujących hord, po dojściu na Inferno czeka nas prawdziwe wyzwanie.

Ja mam nadzieję, że będzie trudno, bardzo trudno, mega trudno.

Inferno będzie swoistą ligą arcymistrzowską w Diablo III. Będzie mega trudno. Nie powiem wam ile dni/ tygodni/ miesięcy to zajmie, bo każdy gra inaczej - najbardziej liczy się to, że będziemy mocno kombinować przez konkretny kawał czasu.

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 02.04.2012 18:17

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

2 komentarze to “Nowe Informacje o Poziomie Trudności Inferno”

  1. ktoś says:

    Tylko niech mnie nie denerwują drogą naprawą, złota powinno lecieć tyle że nie będzie problemu z głupią naprawą. Chcę się przy tej grze zrelaksować, oczywiście ma być trudno.Ale nie żebym musiał aż płakać bo zgonie i tracić czas na zbieranie złota na naprawę. To ma być szybki hns a nie gra w której się zbiera złoto na poskładanie tych badziewi na sobie.
    (pff, kasę się zbiera żeby przedmioty kupić itd., wymuszane złodziejstwo, lepiej może się z miasta nie ruszać żeby czegoś sobie przypadkiem nie zepsuć)

    • Wozu says:

      Nie będziesz ginął to nie będziesz musiał płacić za naprawę. Nie chcesz ginąć to nie wchodzisz na inferno. Proste i logiczne. Przecież jasno napisali, że inferno ma być dla oszołomów. Jak chcesz się zrelaksować to wchodzisz na niższy poziom trudności i się relaksujesz.

Skomentuj wpis.