Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności/Cookies.OK

Grasz jeszcze w Diablo 3?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Diablo_3_fansite Diablo_3_PvPkomnatadusz.pl
Facebook.com - diablo3poland Youtube.com - diablo3poland Twitter.com - diablo3poland
Filtruj newsy: Wszystkie Newsy Blizzard Newsy Diablo3.com Newsy Diablo3.pl
Czekasz na PvP w Diablo 3? My również!

Unikalne Potwory vs. Boss Runy, Czy Cooldowny są Fajne?

Dwie sprawy. Po pierwsze, do tej pory o boss runach wiedzieliśmy tylko tyle, że nie będą już najlepszą metodą na zdobywanie najjaśniej świecących się fantów, które od teraz zdobywać będziemy walcząc z bandami potworów - "unikalny + czempioni". Okazuje się jednak, że bossowie sami w sobie oraz owe bandy potworów z najlepszymi fantami, są ze sobą w jakiś sposób bezpośrednio związane. Bashiok tylko uchyla rąbka tajemnicy:

https://twitter.com/#!/Bashiok/status/176707103690461184

"Jeśli boss runy są opłacalne, ponownie staną się najlepszym sposobem na granie, a my chcemy, żeby ludzie wyszli w pole eksplorować."

Wiedzieliśmy już, że boss runy nie będą opłacalne. Wkurza mnie za to jego słownictwo. Zupełnie niczego nie wyjaśnia.

Opłacalne: zdolne do pozytywnych efektów pracy; wykonalne.

Optymalne: Dające najlepsze efekty; optimum.

Nie widziałem jeszcze żadnego posta proszącego o uczynienie boss runów ponownie optymalnym rozwiązaniem. Prosi się za to o opłacalność. Innymi słowy, zdolność bossów do zapewniania porównywalnych efektów w porównaniu do innych metod MF'owania w grze. W jaki sposób ponownie uczyniłoby to boss runy najlepszym rozwiązaniem? Już z samej definicji nie jest to możliwe. W najgorszym wypadku, staną się tak samo opłacalne, jak farmowanie czempionów. Nie będą lepsze. Będą prawie takie same. Opłacalne, nie optymalne! Choć na tą chwilę, zaspokoiłaby mnie nawet ich średnia opłacalność.

Wygląda na to, że ekipa deweloperska aplikuje wady boss runów z D2 do czempionów/unikalnych potworów w D3. Logika w tym jest praktycznie taka, jak czynienie Magic Missile nieopłacalną, ponieważ jeśli byłaby opłacalna, byłaby jedyną umiejętnością, z jakiej wszyscy by korzystali, a chcemy przecież, żeby ludzi eksplorowali działanie różnych umiejętności. Widzicie jak głupia jest taka argumentacja? Tyle że umiejętności są z góry zaprojektowane jako opłacalne alternatywy, jedna dla drugiej. To prawdziwie zachęca do eksploracji, nie dając jedynie jej iluzji.

Ludzie z całą pewnością zlokalizują ciasne w potwory jaskinie czy pola na powierzchni, idealne do farmienia fantów. Lordowie zła wszelakiego stali się niniejszym zawartością do pominięcia...

Bardzo bym chciał, żeby jakiś Niebieski potwierdził, że rozumiane jest, iż opłacalność i optymalność nie są tym samym, ponieważ nadal nie widziałem żadnych informacji na temat tego, dlaczego bossowie nie mogą być po prostu opłacalni. W przeciwnym razie, jest to tylko pusta tyrada.

Projektanci pracują nad i testują system, który w istocie łączy zabijanie band czempionów/rzadkich potworów z zabijaniem bossów w całkiem dobry sposób. Wygląda na to, że jest już na tyle solidny, byśmy mogli zacząć mówić o jego zamyśle oraz celach, jakie ma osiągnąć pomimo tego, że nadal jest testowany. Postaramy się z wami podzielić szczegółami na ten temat... WKRÓTCE. [...]

Po drugie, czy Diablo 3 potrzebuje cooldownów? Bashiok broni i zapewnia o głębi systemu walki:

Fan #1: Czy ktokolwiek uważa, że pozytywnie wpływają one na rozgrywkę w Diablo?
W sensie... jeśli wszyscy kochają cooldowny, w takim razie chyba dobrze, że będą.
Ja akurat nie widzę sensu.

Balans? Względem potworów?

Super szybkie atakowanie nigdy jeszcze nie sprawiło, bym jakąś grę znienawidził.

Fan #2: Nie wydaje mi się, by chodziło o balans, myślę, że chodzi o dodanie systemu z World of Warcraft.

Tak. WoW wynalazł cooldowny. Dobra robota.

No ale sprawiają one frajdę?

Inherentne czekanie na użycie umiejętności samo w sobie nie jest raczej pełne frajdy, z pewnością jednak, wzmacnia rozgrywkę opartą o umiejętności, jako że ta restrykcja zmusza cię do planowania na przód i korzystania ze swoich umiejętności taktycznie. Naturalnie zasoby energetyczne postaci są kolejnym dużym ograniczeniem, jednak nam podoba się, że naszymi zasobami można tylko trochę sobie folgować, bo jeśli można by było robić z nimi co się chce, otworzylibyśmy wrota spamu. Do niektórych umiejętności to pasuje, do innych nie. Sprowadza się to więc do tego, czy powinniśmy się upewnić, że każdej umiejętności można używać zaraz po drugiej, czy też dodajemy do nich dodatkowe ograniczenie, dzięki któremu na dłużej pozostaną wypasione?

Diablo II było wspaniałą grą, nie wydaje mi się jednak, by ktokolwiek twierdził, że jej model walki był prawdziwie głęboki i wciągający. Ludzie grali dlatego, że chcieli mieć wypasione postacie, nie dlatego, że fajnie im było spamować Blessed Hammer milion razy i bawić się z potworami w latawce. Przy Diablo III, wydaje nam się że możemy mieć zarówno wypasione postacie, jak i głęboką i wciągającą walkę. Nie osiągniemy tego kopiując poprzednia grę.

Polecamy Diablo 3 Sklep - tanie klucze do gier.

Ostatnia modyfikacja: 08.03.2012 19:22

Bądź na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami ze świata Diablo 3!

Polub naszą stronę:
Doceń naszą pracę, dzięki wyczerpującym komentarzom przyczyniasz się do rozwoju portalu.

Skomentuj wpis.